Miło mi spotkać się z Wami po wakacjach i zaczynam mój felieton od filmów.
Mam do zaproponowania trzy filmowe pozycje, absolutnie różne, ale każda z nich godna uwagi.
Zaczynamy od Almadovara „Gorzkie święta”. Jest to szkatułkowa opowieść, film w filmie. Jak zwykle u Almadovara filozoficzna historia, którą się świetnie ogląda, ale która nie pozostawia widza bez konieczności przemyślenia i rozważenia tego wszystkiego co dzieje się na ekranie. Almadovar ma swoich stałych aktorów, których twarze rozpoznajemy w każdym z jego filmów. 2,5 godziny dobrego kina.
„Odyseję” pewnie już widzieliście, a ci którzy tego nie zrobili jeszcze powinni nadrobić niezwłocznie. Christopher Nolan opowiedział historię o Odyseuszu bardzo wiernie (czytałam recenzję w których krytykowano bardzo kostiumy, ale mnie one zupełnie nie przeszkadzały) i świetnie się to ogląda.

„Obcy” nakręcony przez F. Ozona to ekranizacja powieści Alberta Camusa wydanej w 1942 roku. Akcja książki jak i filmu dzieje się w Algierii w 1938 roku. Główny bohater Meursault, urzędnik, typowy bohater tamtych czasów, egzystencjalny, niewzruszony przedstawiciel młodego pokolenia francuzów, popełnia zbrodnię … Film ma piękne, czarnobiałe zdjęcia. Obowiązkowa pozycja dla wszystkich miłośników zarówno reżysera jak i autora książki.
Zapraszam na kilka interesujących wystaw:
W Pałacu Sztuki przy pl. Szczepańskim 4 do 27-09-2026r. jest wystawa Andy Warhol „Od linii do legendy”. Cofamy się do lat 50-tych XX wieku, gdy syn słowackich imigrantów Andrew Warhala rozpoczynał w Nowym Jorku karierę jako rysownik, ilustrator i projektant.
Mnie najbardziej zachwyciła tapeta (monumentalna instalacja) „Cow Wallpaper”, ale na wystawie są także książki i okładki płyt winylowych zaprojektowane przez Warhola, a także sukienki uszyte według jego projektu. W Pałacu Sztuki odbywają się też „Wakacje z fortepianem historycznym” najbliższe 07-09-206r. o godz: 18:00, wystąpią Katarzyna Drogosz i Geoffrey Govier na cztery ręce.

W Instytucie Cervantesa przy pl. Marii Magdaleny dawniej Wita Stwosza jest bardzo interesująca wystawa Mauricio Amstera i Waltera Reutera dotycząca elementarza antyfaszystowskiego w hiszpańskiej wojnie domowej. Ci dwaj mężczyźni stworzyli dla walczących po stronie republikanów, niepiśmiennych żołnierzy niezwykły elementarz uczący nie tylko liter, ale również cyfr (namalowane są tam czołgi, pociski) niesamowita historia.
W MOCAKU mamy nowa wystawę do 18-10-2026r. pt. „Stan posiadania”. To pochodzące ze zbiorów własnych prace kilkudziesięciu artystów. Mnie zachwyciła instalacja „Święto wiosny” Katarzyny Kozyry. Jest to animacja trwająca około 45 min. przedstawiająca sylwetki nagich starych mężczyzn tańczących “Święto Wiosny” Strawińskiego według choreografii Diagilewa i Niżyńskiego z początku XX wieku. Coś fantastycznego.
W mojej ulubionej galerii Podbrzezie odbył się wernisaż wystawy Evgena Petrenko (1946-2016) to ukraiński malarz, grafik i autor realizacji monumentalnych. Pracował i mieszkał w Kijowie, Krakowie i na Krecie. Oglądając jego rysunki i obrazy miałam wrażenie, że przeniosłam się w świat kubistycznej rzeczywistości.
U Czapskich przy ul. Piłsudskiego 12 warto zobaczyć dwie ciekawe wystawy: „Suknia zdobi człowieka” i „Kolekcja motywacje. Dary dla gabinetu numizmatycznego z lat 2016-2026”.
I na koniec dwie książki: o jednej wspominałam już poprzednio to biografia Kornela Makuszyńskiego autorstwa Mariusza Urbanka „O jednym takim, któremu ukradziono słońce”. Druga pozycja to eseistyczna, reportażowa książka Dominika Wilczewskiego „Litwa po litewsku”, historia małego państwa o niewyobrażalnej odwadze ludzi którzy walczyli o jego niepodległość, historii litewskich żydów i litewskiej kultury. Czyta się te pozycje z dużym zainteresowanie, bo mało o Litwie wiemy.
Do zobaczenia jesiennie.
Elżbieta Dudkowska-Wawrzycka
zdjęcia Bogdan Dudkowski