Miło mi spotkać się z Wami po wakacjach i zaczynam mój felieton od filmów.
Mam do zaproponowania trzy filmowe pozycje, absolutnie różne, ale każda z nich godna uwagi.
Miło mi spotkać się z Wami po wakacjach i zaczynam mój felieton od filmów.
Mam do zaproponowania trzy filmowe pozycje, absolutnie różne, ale każda z nich godna uwagi.
Witam was w letnim okresie i zaczynam mój felieton od filmów.
Polecam Wam szczególnie dwa z obrazów, które znajdują się aktualnie na ekranach kin. „Ojczyzna” film wyreżyserowany przez Pawła Pawlikowskiego laureata Oskara, twórcy „Idy” i „Zimnej Wojny”, a obecnie nagrodzonego w Cannes za reżyserię. Czarnobiały, bardzo osobisty, film o końcówce życia Tomasza Mana, tuza literatury niemieckiej, obok Goethego najwybitniejszego niemieckiego pisarza. Wraz z córką Eryką wybiera się do Niemiec (mieszka w USA, a potem w Szwajcarii, gdzie umiera). I właśnie ta podróż, rozmowy i refleksje na temat sytuacji politycznej, obyczajowej są treścią tego filmu. To wspaniały film, a ostatnia scena - kiedy słuchamy Bacha w ruinach starego klasztoru, a eskortujący pisarza sowiecki Jeep znika za horyzontem jest symboliczny. Zwróćcie uwagę na świetnie śpiewającą Joannę Kulig i doskonałą odtwórczynię roli Eryki Sandrę Hüller.
Wiosna w pełni, moje doznania kulturalne rozkwitły jak drzewa wiśni. Zaczynam od książek i mojej fascynacji literaturą Bohumila Hrabala, a konkretnie „Nieznośną lekkością bytu” w perfekcyjnym tłumaczeniu Agnieszki Holland. Jest to piękny język polski, fantastyczna składnia językowa, czyta się tę powieść jednym tchem mimo, iż nie jest to pozycja łatwa. Jest to pozycja intelektualna. Książka o erotyce i polityce, o wpływie przypadku na życie ludzkie. Wydawało mi się, że jest to smutna powieść ale mój syn ma rację, ona jest w konsekwencji optymistyczna. Koniecznie sięgnijcie po „Nieznośną lekkość bytu”, nawet jeżeli wcześniej czytaliście tę książkę w innym tłumaczeniu.
Miło mi znowu się z Wami spotkać i jak ostatnio rozpoczynam swój kulturalny felieton od trzech pozycji książkowych. Dwie z książek może już nacie z lat 70-tych albo 80-tych ubiegłego wieku. To „Dag córka Kasi” i „Ostatnie lato” Lilian Seymour Tulasiewicz, autobiograficzne książki stanowiące, jak gdyby polskie odbicie biografii Tove Dietlevsen o której opowiadałam w ostatnim spotkaniu z Wami.
Wydawało mi się, że spotkam się z wami dopiero w marcu lub w kwietniu, ale dwa wydarzenia, które kończą się 30 stycznia 2026r. zasługują na Waszą szczególna uwagę.
Strona 1 z 2
ul. Karmelicka 31
31-131 Kraków
rachunek bankowy: 71 1020 2892 0000 5602 0149 0937
Przekaż 1,5% podatku na rzecz SPH w Krakowie
(KRS nr 0000114184)
tel: 012 633 33 57
faks: 012 634 44 40