Uroczystość połączenia Królewskiego Wolnego Miasta Podgórze i Stołecznego Królewskiego Miasta Krakowa odbyła się 5 lipca 1915 pośrodku „trzeciego mostu”, zwanego mostem Krakusa, a my członkowie i sympatycy SPH ( ponad 40 osób) wyruszyliśmy na poznawanie podgórskiej dzielnicy, jak określił prezydent Krakowa Juliusz Leo ,,perły w pierścieniu gmin Kraków otaczających”, 111 lat później, czyli 25 lipca 2026 roku.
Pod czujnym okiem Druhny harcmistrzyni Ani Chachulskiej, który zauważy każdy detal architektoniczny i zwróci na niego naszą uwagę, a także z ogromną wiedzą z pasją nam przekazywaną ruszyliśmy odkrywać uroki i historię Podgórza.
Spacer, w ramach Nieobozowej Akcji Letniej SPH, zaczęliśmy od Starego Cmentarza Podgórskiego, założonego w XVIII wieku, który stanowi miejsce pochówku znanych artystów, honorowych obywateli oraz prezydentów Podgórza. Tu spoczywa także Edward Dembowski – przywódca powstania krakowskiego, Wojciech Bednarski - pierwszy kierownik najstarszej szkoły ludowej na Podgórzu, długoletni radny m. Podgórze, Agnieszka Jałbrzykowska - założycielka pierwszej pensji dla dziewcząt na Podgórzu, burmistrzowie Podgórza: Józef Chrystian Zoll, Ferdynand Seeling, Emil Serkowski i Franciszek Maryjewsk. Znajdują się również groby malarzy Wojciecha Eliasza i jego syna Władysława Eliasza-Radzikowskiego oraz Aleksandra Kotsisa. Wśród uczestników powstania styczniowego wymienia się Ludwika Zolla. Jako ostatni na tutejszym cmentarzu w 1986 r. został pochowany Ferdynand Zoll, major AK.
Ale życie toczy się nadal. Zalesionym zboczem podchodzimy na Wzgórze Lasoty do kościółka św. Benedykta. Po drodze jeszcze rzut okiem na drugi zachowany w Krakowie fragment muru getta, a następnie na rewitalizowany fort św. Benedykta, który przypomina czasy, gdy w Krakowie rządzili Austriacy.
Urokliwy kościółek św. Benedykta, zbudowany na przełomie XV i XVI wieku, to najstarszy murowany zabytek Podgórza. Jego fundamenty kryją natomiast ślady budowli dużo starszej, jeszcze sprzed roku 1000. Wnętrze niewielkiej świątyni można zobaczyć tylko raz w roku – we wtorek po Wielkanocy, gdy okolica ożywia się za sprawą Rękawki, odpustu wywodzącego się ze starosłowiańskiego kultu zmarłych. Ale my mamy szczęście – latem kościółek jest otwarty w każdą sobotę. Opowieści o nim można by było słuchać bardzo długo, ale czas ruszyć dalej. Jeszcze tylko spojrzenie z daleka na Kopiec Kraka i podążamy na Plac Lasoty.
To jeden z najbardziej malowniczych zakątków Krakowa. Położony na Wzgórzu Lasoty, w niedalekim sąsiedztwie m.in. Rynku Podgórskiego, parku Bednarskiego i kopca Krakusa, a utartymi szlakami turystycznymi. Wokół placu wznoszą się secesyjno-modernistyczne wille z przełomu XIX i XX wieku. W jednej z nich – pod numerem 3, u rodziny Wisłockich – mieszkał porucznik Antoni Stawarz, inicjator oswobodzenia Krakowa z rąk Austriaków w 1918 roku.
Czy wiecie, że tutaj także stała szubienica miejska, gdzie wieszano zbójców? Prowadziła tam dawna droga nazywana dziś ul. Tatrzańską (kiedyś Na Zbóju). Tutaj także stracono Kostkę Napierskiego.
Krótki odpoczynek w Parku im. Wojciecha Bednarskiego, założonego pod koniec XIX wieku, jest zachętą do odwiedzenia go kiedyś na dłużej.
W dole, w zasięgu wzroku, dominujący na Rynku Podgórskim neogotycki kościół pod wezwaniem św. Józefa, zaprojektowany przez Jana Sas-Zubrzycki. Otoczenie kościoła, z placem zabaw dla dzieci, maleńką kawiarenką, zielenią i ławkami, zachęca do odpoczynku i kontemplacji.
Rynek Podgórski – plac z XVIII wieku położony jest w centrum dzielnicy i otoczony z dwóch stron zabytkowymi kamienicami. To niegdyś centrum samodzielnego miasta, wytyczono w latach 80. XVIII wieku, gdy Podgórze otrzymało prawa miejskie. Wybór miejsca nie był przypadkowy, bowiem było to skrzyżowanie ważnych już w średniowieczu dróg, prowadzących do Wieliczki (trakt solny), Krakowa (przeprawą przez Wisłę) oraz w stronę Kalwarii Zebrzydowskiej. By powiększyć optycznie stosunkowo niewielką działkę, rynkowi nadano kształt trapezu, zwężającego się ku kościołowi.
W sercu starego Podgórza znajdują się najważniejsze budowle miasta, m.in. Dworek Pod Białym Orłem (pierwszy ratusz podgórski), Dom Pod Jeleniami ze słynną płaskorzeźbą i wspomniany kościół św. Józefa.
Tu także w jednej z kamienic ukrywał się w czasie wojny Roman Polański, właśc. Rajmund Roman Thierry Polański.
Można by było jeszcze wiele godzin spacerować, a właściwie odkrywać historię Podgórza, ale na dzisiaj wystarczy. Niech ten spacer ,,z historią” będzie inspiracją do indywidualnych poszukiwań. Druhno Aniu – dziękujemy!
PS
Kolejny spacer: Gotyckie kościoły Krakowa 8 sierpnia.
Tekst: hm. Maria Kania
Zdjęcia: hm. Andrzej Gaczorek