W roku bieżącym Stowarzyszenie Przyjaciół Harcerstwa w Krakowie (Organizacja Pożytku Publicznego) było organizatorem kolejnego Obozu Zagranicznego, oczywiście ponownie w Chorwacji.

Termin: od 21 do 30 sierpnia 2015 roku. Liczba kadry i uczestników obozu – 42 osoby.

Uczestnicy obozu SPH „Chorwacja 2015”

Uczestnicy obozu SPH „Chorwacja 2015”

Kadra obozu:

Komendant – Stanisław Piasecki
Kwatermistrz – Magdalena Migacz

  Uczestnicy obozu:
  1. Barus Zofia
  2. Burda Krystyna
  3. Burda Leopold
  4. Centkowska Stanisława
  5. Dobosz Marek
  6. Dobosz Teresa
  7. Frączek Jacek
  8. Frączek Urszula
  9. Głuszcz Adam
  10. Głuszcz Ewa
  11. Głuszcz Filip
  12. Głuszcz Maja
  13. Głuszcz Marta
  14. Janczarska Grażyna
  15. Małota Ewa
  16. Mazur-Tobiasz Wiesława
  17. Monica Elżbieta
  18. Piasecka Anna
  19. Poniedziałek Krzysztof
  20. Prabucka Teresa
  21. Prabucki Waldemar
  22. Rywczak Kazimierz
  23. Rywczak Lidia
  24. Sikora Maria
  25. Strupczewska Małgorzata
  26. Strupczewski Marcel
  27. Tekiela Grażyna
  28. Tomal Anna
  29. Twardowska-Białek Małgorzata
  30. Twardowska Ewa
  31. Wajda Konrad
  32. Wójcik Maria
  33. Wywiał Krystyna
  34. Zięcina Aleksandra
  35. Zięcina Dorota
  36. Zięcina Izabella
  37. Żurawel-Drwota Anna
  38. Żurek Damian
  39. Żurek Justyna
  40. Żurek Patrycja

Widok z Wyspy Korczula na teren hotelu

Widok z Wyspy Korczula na teren hotelu

Tym razem miejscem docelowym był Hotel „Komodor” na Półwyspie Peliesac w uroczej miejscowości Orebić (110 km od Dubrownika).
Hotel „Komodor” położony jest w kompleksie wakacyjnym o standardzie turystycznym, otoczony zielenią, usytuowany w spokojnej okolicy, nad samym morzem. Ciepłe wody Adriatyku i wymarzona pogoda wręcz zachęcały do kąpieli wodnych i słonecznych. Warunki do aktywnego wypoczynku wspaniałe. Korzystaliśmy z nich do woli, ale rozsądnie. Wieczorami odbywały się spotkania przy harcerskim „kominku”. W ich trakcie wyznaczone osoby wygłaszały przygotowane wcześniej gawędy. Śpiewaliśmy bardzo dużo piosenek, nie tylko harcerskich, i jak zwykle nie obyło się bez zuchowych pląsów i zabaw.

Kominki „fajne są”

Kominki „fajne są”

Widoki niezapomniane

Widoki niezapomniane

Widoki niezapomniane

Widoki niezapomniane

Pierwsza wycieczka odbyła się w dniu 25 sierpnia (wtorek) i był to całodzienny wypad do Dubrownika.

Jako najbardziej wysunięty na południe punkt Chorwacji, Dubrownik jak drogocenna perła ozdabia południowe wybrzeże Morza Adriatyckiego. Niesamowite widoki, świetny klimat oraz bogate dziedzictwo kulturowe i różnorodna oferta turystyczna sprawiają, że Dubrownik jest jednym z najchętniej odwiedzanych miejsc w tym regionie.

Burzliwa historia Dubrownika sięga starożytności i jest wypełniona pasjonującymi przygodami, legendami i bitwami o ziemię, przeplatającymi się z okresami dobrobytu i niezależności. Wydarzenia, jakie miały miejsce w przeszłości, sprzyjały wytworzeniu się specyficznej mentalności i kultury. Ponadto w Dubrowniku możemy podziwiać doskonale zachowaną miejską architekturę.

Dubrownik najlepiej jest zwiedzać na piechotę. Wówczas możemy napawać się romantyczną atmosferą wąskich brukowanych uliczek, podziwiać piękno niezliczonych zabytków i korzystać z bogatej oferty gastronomicznej miasta. Obowiązkowo należy wybrać się na spacer po Stradum, najbardziej znanej ulicy miasta i podziwiać jej liczne atrakcje turystyczne i zabytki. Warto również wstąpić do przepięknych kościołów (np. kościół św. Błażeja) i katedr. W Dubrowniku możemy również podziwiać wspaniałe zabytki romańskie, gotyckie i renesansowe takie jak Pałac Rektorów, klasztor franciszkański czy też słynny Pałac Sponza. Ponadto można zwiedzić liczne muzea i galerie oraz wstąpić do sklepów z pamiątkami.

Na murach obronnych Dubrownika

Na murach obronnych Dubrownika

Na murach obronnych Dubrownika

Kolejna wycieczka odbyła się w dniu 27 sierpnia (czwartek). Był to atrakcyjny dla wielbicieli morza i dobrej zabawy całodzienny rejs wynajętym statkiem po dalmatyńskim wybrzeżu połączony z degustacją najlepszego chorwackiego jedzenia, wina i rakiji. Przebieg rejsu: rano odpłynęliśmy z przystani przy Hotelu Komodor, poprzez Port w Orebicu popłynęliśmy na Wyspę Korczula. Tam w mieście Korczula zwiedziliśmy jego starówkę, około południa statek popłynął z Korczuli na Wyspę Badija. Na Wyspie najpierw opalanie na wspaniałych plażach i obowiązkowa kąpiel. Następnie obiad na statku. Menu to grillowana makrela, ziemniaki i sałatka oraz czerwone wino. Po południu popłynęliśmy statkiem z Wyspy Badija na plażę Lumbarda na Wyspie Korczula a następnie na Wyspę Sestrice. Tutaj najpierw zwiedziliśmy latarni morską, później był czas na pływanie i nurkowanie. Wieczorem powróciliśmy na przystań Hotelu Komodor.

Korcula jest jedną z największych wysp Chorwacji i położona jest naprzeciwko Półwyspu Pelješac. Odcięta od miejskiego zgiełku z odpowiednią dawką rozrywki i usług turystycznych, Korcula zawsze była uważana za jedną z najbardziej popularnych letnich miejscowości wypoczynkowych w Chorwacji.

Łagodny klimat śródziemnomorski, piękno środowiska naturalnego bogatego w lasy sosnowe, obecność winnic i dziewiczych plaż z czystym, lazurowym morzem, bogate dziedzictwo kulturowe i historyczne sprawiają, że Korčula jest znakomitym miejscem do wypoczynku. Wspaniałe jedzenie, doskonałe wina, luksusowe zakwaterowanie i bogata oferta usług zaspokoją z pewnością nawet najbardziej wymagające osoby.

Korcula jest wyspą o bogatej i długiej historii. Obecność znalezisk archeologicznych wskazuje, że niektóre części wyspy były zamieszkane już w epoce kamienia łupanego. Wszystkie plemiona i starożytne cywilizacje pojawiły się w Dalmacji w czasach starożytnych i pozostawiły po sobie trwały ślad w wielu osadach Korčuli. Na tej wyspie zachowały się pozostałości starożytnej kultury greckiej, rzymskiej, iliryjskiej oraz słowiańskiej. W XIV wieku Korcula stała się częścią Republiki Raguzy i od tamtego czasu łączy ją wspólna historia z Dubrownikiem oraz całym otaczającym regionem. Na Korculi znajduje się kilka osad, z których największe i najczęściej odwiedzane to: Miasto Korcula, Vela Luka, Blato i Lumbarda. Miasto Korcula, ze swoją bogatą historią i dziedzictwem kulturowym, jest centrum administracyjnym wyspy. Jednym z najbardziej interesujących zabytków Starego Miasta jest trzynastowieczny mur otaczający miasto. Warto tutaj również obejrzeć budynki zbudowane w różnych okresach historycznych. W lipcu w Korculi można zobaczyć pokazy Moreški - fascynującego, romantycznego tańca z szablami, wykonywanego od XV wieku. Korcula jest jednak najbardziej znana jako domniemane miejsce narodzin Marco Polo. Znajduje się tu dom z nazwiskiem tego znanego podróżnika, a muzeum Marco Polo jest miejscem wartym zwiedzenia.

Port w Korculi, od lewej: Małgorzata Twardowska-Białek, Ewa Twardowska, Maria Sikora oraz Teresa Dobosz

Port w Korculi, od lewej: Małgorzata Twardowska-Białek, Ewa Twardowska, Maria Sikora oraz Teresa Dobosz

widoki niezapomniane

 

Wspólny posiłek na statku

Wspólny posiłek na statku

Niestety - czas mijał bardzo szybko i powoli oswajaliśmy się z myślą, że wkrótce pożegnamy Chorwację i gościnny Hotel „Komodor”. W tym miejscu warto podkreślić profesjonalizm jego personelu oraz wspaniałą kuchnię. Zarówno na śniadania jak i obiadokolacje do wyboru było kilka dań gorących, owoce, ciasta, napoje podawane w formie stołu szwedzkiego. Po prostu „żyć nie umierać” .

Nie ma jak partyjka brydża; od lewej Kazimierz Rywczak, Stanisław Piasecki, Lidia Rywczak oraz Waldemar Prabucki

Nie ma jak partyjka brydża; od lewej Kazimierz Rywczak, Stanisław Piasecki, Lidia Rywczak oraz Waldemar Prabucki

Jacht s/y GLEN przycumowany do hotelowej kei. Na pierwszym planie jedna z najmłodszych uczestniczek obozu, Ola Zięcina.

Jacht s/y GLEN przycumowany do hotelowej kei. Na pierwszym planie jedna z najmłodszych uczestniczek obozu, Ola Zięcina.

Tuż przed zakończeniem obozu spotkała nas miła niespodzianka, były to odwiedziny naszych przyjaciół żeglarzy pływających na jachcie s/y GLEN, którego Kapitanem był Stanisław Turek.

Dni obozowe, w zgodnej opinii uczestników i kadry, minęły zdecydowanie za szybko. Znowu zajęliśmy miejsca w autokarze, jeszcze tylko jedno tęskne spojrzenie na cudowny Adriatyk i wracamy do domu!

P.S.

W dniu 19 września 2015 roku (sobota) na Ranczu Lidii i Kazimierza Rywczaków położonym w Tyńcu odbyło się Spotkanie Poobozowe. Była to okazja do wspomnień obozowych, wspólnego śpiewania oraz do wymiany płytek ze zdjęciami obozowymi. Na zakończenie wszyscy uczestnicy spotkania otrzymali pamiątkowe Dyplomy. Poniżej dyplom jaki otrzymała kwater mistrzyni obozu druhna hm. Magdalena Migacz. Dziękujemy Gospodarzom za wspaniałe przyjęcie.

Było ekstra - za rok wrócimy do Chorwacji!