Dobra myśl przewodnia bardzo pomaga w organizacji wielu imprez. Pomysł zorganizowania wyprawy „Szlakiem Drakuli i tajemnic Transylwanii” powstał w głowach uczestników węgierskiej eskapady, w październiku 2017 roku. Nie da się ukryć, że Rumunia to intrygujący kraj ludowych podań, folkloru, królów i baśni, a Transylwania jest jednym z jej najpiękniejszych regionów.

Tradycyjnie organizacyjną częścią wycieczki zajmowali się Druh hm. Stanisław Piasecki, v-ce Prezes Zarządu SPH (Komendant wycieczki) i Pani Teresa Bogusławska, dyrektor krakowskiego Biura Podróży Eko-Tourist sp. z o.o. Nad sprawami finansowymi czuwała Druhna hm. Magdalena Migacz, Sekretarz Zarządu SPH (Kwatermistrz wycieczki).

Wycieczkę rozpoczęliśmy w środowy poranek 6 czerwca 2018 roku. Przed godziną szóstą na parkingu przy Rondzie Matecznego pojawili się wszyscy jej uczestnicy w liczbie 21 osób. Nie zabrakło i odprowadzających, którzy życzyli nam wielu niezapomnianych wrażeń. Wynajęty autokar przyjechał kilka minut przed umówioną godziną odjazdu. Znany większości podróżujących przewodnik i pilot wycieczki w jednej osobie – Pan Jacek Jordan błyskawicznie dokonał sprawdzenia obecności i tożsamości. Sprawnie przebiegał również załadunek bagaży do luku ładunkowego i po chwili wszyscy usadowili się wygodnie w fotelach. Wkrótce zaczęły się pogaduchy i żarty. Uczestniczył w nich również Pan Jacek, który z poczuciem humoru w zajmujący i lekki sposób omawiał mijane obiekty i regiony, zapoznawał nas z ich dziejami i walorami przyrodniczymi – nie było pytań bez odpowiedzi. Poruszaliśmy się bez szaleństw, z dozwoloną prędkością pokonując kolejne punkty etapowe na trasie.

foto 01

Wspaniała, słoneczna pogoda i piękne krajobrazy wprawiły nas w doskonałe humory, popłynęły wycieczkowe piosenki. Okazało się, że najlepszym wycieczkowym wodzirejem jest Ania Tarnawska, która rozśmieszała nas do łez także w kolejnych dniach.

foto 02

Za oknami autokaru przesuwały się coraz to inne „obrazy”, a że podróżujemy zawsze z aparatami w ręku wiele z nich zostało utrwalonych na zdjęciach. „Z marszu” pokonaliśmy granicę państwa (PL/SK) – Mnisek n/Popradem oraz (SK/H) Milhosť– Tornyosnémeti. Z węgierskimi i rumuńskimi pogranicznikami spotkaliśmy się na przejściu Borș – Ártánd (granica państwowa H/RO). Przekraczając granicę węgiersko-rumuńską ze względu na różnicę czasu „straciliśmy” godzinę (zegarki przestawiliśmy o jedną godzinę w przód). Czas podróży był przeznaczony również na wprowadzenie w historię Rumunii, która niejednokrotnie splatała się z dziejami naszego kraju.

Wiele uwagi Pan Jacek poświęcił przybliżeniu celu naszej podróży – Transylwanii, czyli rum. Transilvania lub Ardeal, węg. Erdély, niem. Siebenbürgen oraz miast, które będziemy zwiedzali m.in. Cluj-Napoka, Brasov, Sibin i Sighișoara. Istotną była informacja, że przez wieki specyfikę tego regionu kształtowały burzliwa historia, przenikające się wpływy wielu narodów, kultur i religii m.in. bizantyjskie, rzymskie, tureckie, węgierskie, niemieckie, rumuńskie a nawet polskie. Poznaliśmy również podstawowe słowa i zwroty w języku rumuńskim.

foto 03

Przed godziną 20-tą dotarliśmy do celu pierwszego dnia podróży Cluj-Napoca (rum. Cluj-Napoca, węg. Kolozsvár, niem. Klausenburg; do 1974 roku Kluż) i hotelu „Olimp”. Po rozlokowaniu się w pokojach zeszliśmy na obiadokolację przygotowaną przez obsługę hotelu. W jej trakcie Pan Jacek, przedstawił szczegółowy plan na kolejny dzień. Po posiłku, zmęczeni trudami całodziennej podróży i z perspektywą wczesnej pobudki w dniu następnym, udaliśmy się na zasłużony wypoczynek.

Kolejne dni wycieczki przebiegały według podobnego harmonogramu: śniadanie i poranna kawa, wykwaterowanie z hotelu, przejazd do miejscowości i miast objętych programem zwiedzania. Zwiedzanie obejmowało m.in. najcenniejsze zabytki i największe atrakcje, polonica.

foto 04

Mimo intensywnego zwiedzania zawsze był czas na małą kawę i lokalne przysmaki oraz zakupy wyjątkowych pamiątek. Późnym popołudniem docieraliśmy do hoteli w których mieliśmy zaplanowane obiado-kolację i nocleg. Wspólne posiłki były czasem, kiedy można było podzielić się z wrażeniami z mijającego dnia, poznać plan na dzień następny.

foto 05

Trudy podróży wynagradzały zmieniające się za oknami autokaru krajobrazy. Były wprost niesamowite i zmieniały się niczym w kalejdoskopie. Podziwialiśmy góry i doliny, zalesione zbocza, wijące się serpentyny dróg. Można było dostrzec pola uprawne zbóż, kukurydzy, stada pasących się owiec, wołów, krów i koni. Bajeczne wrażenie robiły pola kwitnącej lawendy i romskie „pałace”, czyli domy mieszkalne dla wielopokoleniowych rodzin.

foto 06

Podglądaliśmy lokalne życie w mijanych miejscowościach i miastach. Zrobiliśmy wiele zdjęć i kręciliśmy filmy. Czas przejazdu wypełniały rozmowy i śpiewy, a nawet można było sobie zafundować małą drzemkę.

foto 07

Program wycieczki był przebogaty i nasz pilot dokładał starań by zrealizować wszystkie jego punkty. Zwiedzane kolejno miasta były przepiękne – pełne wąskich, krętych uliczek, cudownej architektury – i te kolory!

foto 08

Zwiedzanie ułatwiały zestawy tour guide, bardzo często informacji pilota słuchaliśmy w marszu bez konieczności zatrzymywania się. Pogoda sprzyjała nam przez wszystkie dni pobytu na ziemi rumuńskiej. Piękne słońce pozwalało nam podziwiać w pełnej krasie zwiedzane miejsca i lokalne atrakcje, zabytki.

foto 09

Wiele z nich zachowało się w bardzo dobrym stanie, a niektóre zostały pięknie odrestaurowane. Opisanie wszystkich, często unikalnych w skali świata, zajęłoby dużo czasu i wymagałoby znacznej wiedzy fachowej.

foto 10

foto 11

foto 12

Mieliśmy także okazję zakosztować niektórych tradycyjnych dań kuchni rumuńskiej m.in. smaku pysznych odmian serów – od żółtych po białe, mamałygi okraszonej tłustą śmietaną i ostrą w smaku świeżą bryndzą, oraz zawiesistej ciorby – zupy jarzynowej z kurczakiem, okraszonej śmietaną i dodatkiem ostrej zielonej papryki.

foto 13

Było to pięć bardzo intensywnych dni i wyjątkowa trasa wycieczkowa. Przemierzyliśmy setki kilometrów by czerpać z tej wyprawy jak najwięcej. Myślę, że obraz Rumunii jaki mieliśmy w naszych wyobrażeniach przed wyprawą uległ zmianie. Przekonaliśmy się, że większość stereotypów związanych z Rumunią albo dawno już się zdezaktualizowało, albo jest po prostu krzywdzącym osądem.

foto 14

Naszą podróż zakończyliśmy w miejscu w którym ją rozpoczęliśmy, czyli przy Rondzie Matecznego. Gorącymi oklaskami podziękowaliśmy organizatorom – członkom Zarządu SPH i pracownikom Eko-Tourist sp. z o.o. w Krakowie za pełny profesjonalizm. Dzięki ich zaangażowaniu, zmysłowi organizacyjnemu zrealizowany został ramowy program wycieczki, bardzo miło spędziliśmy czas i nabraliśmy ochoty na kolejne wyprawy. Pilotowi wycieczki – Panu Jackowi Jordanowi dziękujemy za opiekę oraz znaczący wpływ na dobry „team spirit”. Słowa podziękowania kierujemy również pod adresem Pana Grzegorza Górki – kierowcy, który wiózł nas bezpiecznie i z dużą kulturą.

Teraz pozostaje czekać na kolejny wycieczkowy wyjazd.

Tekst i foto: Andrzej Gaczorek

Program wycieczki – Rumunia 2018

1 dzień 6 czerwiec 2018 r. /środa/ Wyjazd w godzinach rannych, przejazd przez Słowację, Węgry do Rumunii na nocleg i obiadokolację.
Nocleg w hotelu OLIMP – Cluj-Napoca (położony jest 10 minut od zabytkowego i kulturalnego centrum miasta)
2 dzień 7 czerwiec 2018 r. /czwartek/ Śniadanie. Przejazd do Cluj-Napoca, stolicy Siedmiogrodu. Zwiedzanie miasta. W programie: pozostałości murów obronnych z Basztą Krawców, podominikański kościół obecnie reformowany, kwartał uniwersytecki, Rynek Węgierski z Kościołem św. Michała i pomnik króla Macieja Korwina, dom narodzin króla Macieja Korwina, Rynek Rumuński z Operą i Katedrą Rumuńską, pomnik św. Jerzego. Przejazd do Biertan – zwiedzanie warownego kościoła – obecnie na liście UNESCO.
Nocleg i obiadokolacja w hotelu REX – (w nowej części Sighisoara, w spokojnej okolicy, zaledwie 10 minut od historycznego centrum)
3 dzień 8 czerwiec 2018 r. /piątek/ Śniadanie, przejazd do Sighişoary. Zwiedzanie miasta. W programie: Wieża Zegarowa, Schody Szkolne, Kościół i cmentarz na Wzgórzu, Kościół Klasztorny, Dom Drakuli, Dom rodzinny Hermana Obertha, Mury i Baszty Obronne.
Dalsza podróż do Prejmer – zwiedzanie kościoła z murami obronnymi wciągnięty na listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Przejazd do pobliskiego Braşova, zwiedzanie m.in.: Czarnego Kościoła i rynku, Cerkwi Św. Mikołaja oraz żydowskiej synagogi.
Nocleg i obiadokolacja w hotelu SILVA – Busteni z pokojów są ładne widoki z okien. Na pobliskim szczycie Caraiman (2.384 m) stoi Krzyż Bohaterów – pomnik ku czci żołnierzy rumuńskich poległych podczas I wojny światowej. Postawiony został w latach 1926-1928, ma 36 metrów.
4 dzień 9 czerwiec 2018 r. /sobota/ Śniadanie. Przejazd do wypoczynkowej miejscowości Sinaia. Zwiedzanie słynnej letniej rezydencji króla Rumunii Karola I – Castelul Peleş – zamku Peleş. Przejazd do Bran – zwiedzanie XIV w. Białego Zamku zwanego również zamkiem Drakuli. Przyjazd i piesze zwiedzanie Sibiu słynącego z budynków z „oczami”: starówka z Dużym i Małym Rynkiem, magistrat, Stary Ratusz, żelazny „Most Kłamców” – według tradycji: jeśli ktoś skłamie na moście, ten ma się zawalić.
Nocleg i obiadokolacja w hotelu CLASS – Sibiu
5 dzień 10 czerwiec 2018 r. /niedziela/ Przyjazd do Krakowa w godzinach nocnych.